Nawiązywanie relacji i współpracy w biznesie jest jak bieg sztafetowy. Nie wszystko zależy od Ciebie, ale z każdym krokiem zbliżasz się do mety. W ten sposób realizujesz swój długofalowy plan. Niestety, bez dobrych zawodników maleją szanse na wygraną. I chociaż celem nie jest zdobycie olimpijskiego złota, to przekazanie pałeczki we właściwe ręce przekłada się na sukces całego projektu i zespołu. Dlatego nie daj się zwieść pozorom. Profesjonalny strój i drogie buty nie wystarczą, żeby świetnie biegać.

 

Ty – Inni

W biznesie nigdy nie jesteś sam. Na rynku codziennie spotykasz ludzi: współpracowników, kontrahentów, przełożonych, klientów, z którymi budujesz relacje. Z jednymi incydentalne, krótkotrwałe, z drugimi prawdziwe związki na lata. Im bardziej udane, tym lepsza atmosfera pracy. Bez względu na stopień zaawansowania, wpływają na Twoją pozycję zawodową i stanowią inwestycję w biznesową przyszłość. Czasami na nich opierasz strategię rozwoju firmy albo przetrwania w dobie kryzysu. Właściwie stale masz z nimi do czynienia. Nawet kiedy wychodzisz z biura, Twoja skrzynka mailowa nie zasypia, a profile w social mediach nie biorą urlopu na żądanie. Niezależnie od kanału komunikacji, interakcja jest wpisana w Twój świat, a nawiązywanie relacji z ludźmi to stały element, który go napędza.

  

Casting

Zanim zdecydujesz się na współpracę, zastanów się, jaki cel chcesz osiągnąć i z kim warto go realizować. Bo nie z każdym! Przy czym nie chodzi o stworzenie kompleksowego profilu osobowościowego, ani zorganizowanie castingu na najlepszego dostawcę, klienta, czy doradcę biznesowego w branży. Dzięki zdefiniowaniu wytycznych szybciej zweryfikujesz, czy konkretna osoba to ktoś, kogo rzeczywiście szukasz. W sferze zawodowej spotkasz wielu ludzi niekompetentnych, bez doświadczenia, składających obietnice bez pokrycia. Z drugiej strony są specjaliści, którzy nie potrafią sprzedać swojej wiedzy, chociaż współpraca z nimi to biznesowy majstersztyk. Kogo możesz spotkać na rynku i jak sprawdzić jego fachowość? Poniżej kilka podpowiedzi.

 

Niepoprawny optymista

To osoba z wizją. Potrafi zarazić entuzjazmem i przestawić każdy projekt w pozytywnym świetle. Stroni od słów: nie da się, bez szans, w żadnym wypadku. Kiedy coś opowiada, to z zaangażowaniem. Umie dać z siebie 100%, ale zwykle nie liczy kosztów przedsięwzięcia. Kwestie budżetu, ustalenia realnych ram finansowych inwestycji są dla niego abstrakcją. Podobnie jak zapisy umowy. Dlatego jeśli szukasz kierownika projektu, managera, sekretarki czy księgowego – potraktuj ofertę niepoprawnego optymisty z dystansem. Za to w roli start-upowca, copywritera, brand hero – sprawdzi się świetnie, a relacja z nim będzie inspirująca.

 

Sprzedawca wizerunku

Sprawia wrażenie eksperta. Wysoko wycenia swoje usługi, co nie zawsze pokrywa się z rzeczywistymi umiejętnościami, czy kwalifikacjami zawodowymi. Posiada kompetencje sprzedażowe i umie je wykorzystać w relacjach z innymi ludźmi, dlatego najczęściej oferuje wsparcie szkoleniowe, doradcze, biznesowe, niestety bywa że bez odpowiedniej wiedzy merytorycznej. Nawiązując z nim współpracę możesz się rozczarować, zwłaszcza w perspektywie długofalowej. Chyba że sprzedawca wizerunku trafi do działu handlowego dużej firmy. Wówczas odkryje swoje prawdziwe powołanie.

 

Człowiek orkiestra

Dla niego kluczowym hasłem jest wielozadaniowość (multitasking). W ekstremalnym wydaniu. Jeśli realizuje jakiś projekt, to od A do Z. W pojedynkę. Swój model biznesowy opiera na kumulacji wiedzy, talentu i kompetencji, kwestie finansowe spychając na dalszy plan. Doskonale zna własne możliwości, których notorycznie nadużywa, nie licząc się z czasem. Stąd jego usługi bywają nieterminowe. O ile oferuje dobrą jakość produktu, o tyle sprzedaje go w pakiecie z wydłużonym czasem realizacji. Jeśli jednak nie działasz w trybie na wczoraj, możesz mu śmiało zaufać. Efekty współpracy z człowiekiem orkiestrą mile Cię zaskoczą. Bywa on także niezbędnym zasobem, choć nie koniecznie front liderem, przy zarządzaniu projektami.

 

Skryty profesjonalista

Trudno oszacować jego wartość na podstawie pierwszego wrażenie, bo z natury jest małomówny i nieśmiały. Ale to idealny kandydat na długoletnią współpracę. Posiada spore doświadczenie, zmysł analityczny i fachowe podejście. Chętnie się rozwija, chociaż nie ujawnia tego faktu na forum. Zresztą opowiadanie nie jest jego mocną stroną. Dlatego nie sprawdzi się w roli guru sprzedaży, a jego prezentacje mogą okazać się nieco usypiające. Co nie umniejsza jego licznych zalet. Jeśli zapewnisz mu określoną ścieżkę awansu, będzie lojalnym pracownikiem. To ktoś, na kim można polegać.

 

Narzędzia weryfikacji

Istnieją różne typy współpracy, jakie możesz realizować na płaszczyźnie biznesowej. Ważne, żeby ich konfiguracja odpowiadała Twoim oczekiwaniom i potrzebom. A jeśli chcesz się przekonać, czy rzeczywiście tak będzie, przed nawiązaniem dłuższej relacji poproś o portfolio zawodowe, referencje, opinie, które uwiarygodniają poziom oferowanych usług. Ale uwaga! Na rynku internetowym funkcjonuje cały przemysł odpowiedzialny za produkcję dobrych i złych opinii. W kluczowym momencie nie kieruj się wyłącznie nimi. Zwłaszcza, że masz do dyspozycji projekt zero, który jest jak rozgrzewka w biegu sztafetowym. Przetestuj go, zawsze odpłatnie, w formie umowy na okres próbny, pojedynczego zlecenia, drobnej usługi, zanim zdecydujesz się na współpracę i zainwestujesz w nią swoje cenne zasoby. Przy czym pamiętaj o zasadzie bezwzględnego szacunku do partnera, niezależnie od pełnionej roli: ucznia, mistrza, przełożonego, czy podwładnego. W atmosferze emocjonalnego komfortu łatwiej wypracować kompromis.

 

Waluta współpracy

Tradycyjnie przyjmuje się, że relacje biznesowe mają określoną wartość, którą można wyrazić w pieniądzach. Tymczasem istnieje aż 5 walut, którymi operujesz w trakcie współpracy, zarówno w sferze zawodowej, jak i prywatnej. Są to: nauka (czego się dowiem,  jak się rozwinę), czas (ile godzin zainwestuję, a ile zyskam), pieniądze (jak dużo jestem w stanie zarobić, a ile zaoszczędzić), relacje (czy mogę liczyć na wsparcie, przyjaźń, współdziałanie, lojalność, fachowość) i przyjemność (w jakim stopniu konkretna relacja będzie dla mnie satysfakcjonująca, czy da mi frajdę). Mogą występować osobno lub razem. W dowolnym zestawieniu. Koniecznie weź je wszystkie pod uwagę, kiedy szacujesz wartość nawiązanej współpracy.

 

Artykuł ukazał się w styczniowym numerze (02/2018) „Gazety Finansowej”.

Recent Posts
Niebezpieczne związki, czyli relacje i współpraca nie tylko w biznesieNiebezpieczne związki, czyli relacje i współpraca nie tylko w biznesie