Nowy rok sprzyja noworocznym postanowieniom i planowaniu, a w moim przypadku jest to nie tylko planowanie nowego, 2017 roku, ale też nowego roku życia – dziś obchodzę urodziny i w związku z tym, mam dla Was prezent 🙂

Miniony rok, bardzo pracowity i obfitujący w nowości, ekscytujący, ale i niezwykle intensywny, poza masą nowych doświadczeń i lekcji nauczył mnie czegoś, czym chciałabym się podzielić z Wami, by żyło nam się wszystkim lepiej, mądrzej i świadomiej 🙂

WARTO INWESTOWAĆ W SWOJE MARZENIA
i z zaangażowaniem dążyć do ich realizacji. Warto też wkładać w ten proces jak najwięcej sił, czasu i środków. Tylko systematyczna i wytrwała praca przynosi efekty – głosi stara ludowa mądrość 😉 , ale tak naprawdę…
Planując i realizując warto pozostawić dla siebie i innych margines. Margines czasu, margines błędu, w którym pozwalamy sobie ten błąd popełnić, przeanalizować i naprawić. Wolną przestrzeń, którą spożytkować można na dowolny cel. Terminy, choć ważne, nie są DEADlinem – projekt wykonany później, ale bardziej przemyślany i dopieszczony będzie lepszy i efektywniejszy, a nam pozwoli na zachowanie zdrowego dystansu i do projektu i do siebie. W swoich planach uwzględniajcie tylko punkty naprawdę istotne, potrzebne i niezbędne w danym momencie i nie podejmujcie się realizacji zbyt wielu na raz – lepiej zrobić mniej lepiej niż więcej gorzej.

Wiem to z własnego doświadczenia, którym dzielę się dziś z Wami. Moje słabości są moją siłą, dlatego kolejny rok zaplanowałam zgodnie z powyższym – dam sobie czas i przestrzeń.

To mój urodzinowy prezent dla mnie – kroję go jak urodzinowy tort i częstuję Was 🙂

A Ty? Co sobie dasz w urodzinowym prezencie?

Recent Posts
Nowy rok, nowe możliwościNowy rok, nowe możliwości