fbpx

raDOŚĆ. DOŚĆ DOBRZE.

 In Stabilizowanie i wspieranie, Trudności i kryzysy, Wychodzenie i kończenie

Nie musi być perfekcyjnie, doskonale i bez skazy. Nie wszystko musi układać się po Twojej myśli i zgodnie z planem, żeby w życiu zapanowała raDOŚĆ. To uczucie delikatne, to emocja ulotna, ale bardzo potrzebna, bo stanowi siłę napędową dla dalszych działań. Dlatego też nie poszukuj perfekcji, a czerp raDOŚĆ z tego, że jest dobrze, że jest DOŚĆ DOBRZE. Czerp także radość z refleksji, wydarzeń, codzienności i sukcesów – tych większych, ale też tych małych. Czasem wystarczy choćby promień słońca czy ośnieżone o poranku drzewa – umiejętność odczuwania radości z najdrobniejszych elementów życia codziennego sprawia, że życie to staje się piękniejsze i, co szczególnie ważne w trudnych chwilach, bardziej znośne.

Radość czerpać można również, drogi czytelniku, z potknięć czy błędów. Jak? To proste, choć nie łatwe. Każdy błąd, niepowodzenie przynosi lekcję. Zwykle lekcje, jakie dostajemy od życia bolą, a w związku z tym są niedoceniane i niechciane. A to właśnie one mogą przygotować Cię na to, co przyniesie przyszłość. Doceń je, uszanuj i przeanalizuj, a szybko okaże się, że to czego się nauczyłeś może być źródłem prawdziwej, choć trudnej, radości. I zapamiętaj, na dziś na jutro, na zawsze – „moje słabości są moją siłą”.

Radość to także moment kiedy słabość osiąga ten akceptowalny moment, w którym realnie staje się siłą. W swojej pracy jako psychoterapeuta, wielokrotnie spotykałam ludzi, którzy po zakończeniu terapii samodzielnie ruszali w świat „uzbrojeni” w tę siłę i radzący sobie ze swoją słabością. To moment, kiedy wiesz już, że Twoja słabość jest oswojona, a świadomość o niej daje poczucie siły, sprawczości i realnego wpływu na własne życie.